01. To Tylko M&A
Od czego ja bym zaczął?
Wiecie co, ja chyba zacznę od tego
[Małolat]
To powtórka z rozrywki
Prawdziwy beat street, podwórka i ksywki
Rap za zyski, gorący, czysty, zwykły
Hajs daj fifty-fifty producent, MC
Pieprzony dream team, miejski high life i panienki
Bity i teksty niczym Bitexy
Farby, bikini i laski sexy, imprezki plus Baccardi
Wojenne barwy, co ?
Co jest kurwa Ajron
Daj mi swój bit ja nawinę coś po swojemu
Mam swój styl, pamiętaj to człowieku kurwa
Małolat/Ajron, ta 2004
03. Przestępcze Myśli (+ Włodi)
[Małolat]
Ta, Małolat/Ajron - sprawdź to
[Włodi]
Włodi, 2004
Małolat/Ajron - sprawdź ten bit
To jest to temp, przestępcze myśli
Jak nowonarodzony jestem tu
[Małolat]
Które to wakacje z rzędu siedzę w tym pieprzonym mieście by zarobić
Jak mam hajs to rozpieprzę lekką rękę mam
Ale patrzę na tych ziomów co by mogli trzaskać interesy
Uczą się, zapierdalają za tych parę stów i potrafią się tym cieszyć
Pieprzą interesy bo wiesz nie chcą by ich matki odwiedzały ich w puszce
I przesyłały paczki, przez te interesy paru się wjebało
A ci co ich miałeś za przyjaciół, pchałeś towar, kradłeś fury
Zarobili kupe hajsu, teraz srają tu na ciebie z góry
Jak masz dług u nich jesteś nikim
Nie oddajesz go w terminie więcej bulisz, szybko się przeliczysz
Wiem, wielu z nas miewa te przestępcze myśli jak nas kurwa goni hajs
Lecz nie każdy powstrzymuje te instynkty
Tak słyszałeś, Manek siedzi choć dobrze nie kojarzę
Wkurwiam się, też tu szybko mogę skończyć w celi
Mówią weź się za rap bo wpierdolisz się jak oni
Chcesz iśc do grobu czy być o krok od niewoli
Weź mi powiedz to, czy uda mi się zrobić to
Czy ten rap to szansa, czy z powrotem będę musiał wrócić na ulicę i ten towar pchać tam
Ref.: x2
W naszych głowach te przestępcze myśli
Włodi i Małolat w nas te przestępcze myśli
W nas dwóch to siedzi i zostanie w nas
W tym kraju demokratycznym weź poczuj tego smak
[Włodi]
Wiesz znam ten problem, rozwiązałem sam ten problem
Nie zawsze robiłem to co mądre, to co dobre
Bywa jesteś pusty to masz w głowie korbę
Jak mój ziomek co miał wyjechać do pracy na platformę
Wyrobić normę, odłożyć na furę i chatę
Ale dopadły go te myśli, dostałem kartkę zza kratek
Pech, padł patent - to nie wyjątek
By zabłysnąć na chwilę człowiek traci rozsądek
Choć Europa jest blisko i granica otwarta
Za grosze praca to standard, dlatego dla niej pogarda
Ja chyba mam farta albo Bóg mnie kocha
Tych słów nie cofam bo mam legalną pasję
Możesz nie cenić tego ale na pewno znasz je
Te kawałki, no właśnie jestem w tym od zawsze
Lecz od niedawna żyję tylko tym to prawda
Przeszłość ma skazę, łatwy hajs, moc wrażeń
Jedno się nie zmienia - hajsu nie wytnę z gazet
Gdy znów przez rachunki ja ze skóry wyłażę
To, to miał być koniec ale mam post scriptum
Dwóch następnych gdy pisałem nie wygrało konfliktu
Z czym ? z prawem, jeden impuls i nawet
Nie wiem kiedy ich zobaczę bo czekają na sprawę
Ref. x2
07. Rap Z Boiska (+ Kafar)
[Małolat]
To jest moja pierwsza płyta
Posłuchaj tego kurwa na Ajrona bitach
Niech to śmiga już na listach
To jest rap z boiska, to jest hajs z boiska
Za ten hajs ściga nas policja
Teraz stawiam na rap, wiem w Polsce jest to wątpliwe
Jeśli nie rap to pohandluje koksem, jakoś to odbije
A handlują koksem nawet Ci, którym starzy dają hajs na koszulki z krokodylem
Wkurwiam się, to się staje modne
Bo handlują już tu ci, których starzy mają te pieniądze
Oni chcą być jak my, tym którym łatwo upaść ale ciężko podnieść
A my chcemy być jak oni i mieć to na co dzień
Mieć te dziewczyny, które oni traktują jak suki
Te dziewczyny są wkurwione, dzwonią by ich rzucić
Ci goście na drugi dzień biorą je na zakupy
A wieczorem znów się będą kłócić
Wiesz paru gości tu handluje żeby mieć na ruchy
Żeby kupić sobie buty z łyżwą
Żeby mieć na melanż i na ciuchy
A wieczorem jakieś dupy sobie wyrwą
Tak niewielu stąd hajs inwestuje
A może lepiej przez dwa lata nie mieć i kupić furę
Ja też tego nie zrobiłem i żałuje dziś
Robię rap i handluje by
Wśród tych ludzi i tych miejscówek żyć
(...wśród tych ludzi i tych miejscówek, ten świat...)
(...dillowanie rąk nie brudzi...)
Ref.: x2
Całkiem incognito
Gdzie, tu gdzie tysiące bloków
Tu wiele spraw to sekret
Życie to przykry przekręt
W ulicy rytmach
Twarzą w twarz z problemami
Nasz świat nie jest fikcją
Wytłumacz im to
[Kafar]
Patrz tu, blok za blokiem
Setki szkół, tysiące klatek i tysiące okien
Na rewirach kwiat młodzieży polskiej
Polska młodzież w której siła
W której chęć zaistnienia się rozwija
To rap dla niej, który dla nas jest bezcenny
Dla wariatów z polskich boisk i osiedli
Gdzie po kolejnej interwencji chłopak przymusowo spędzi
Czas nieokreślony w celi
Znów zapytają sąsiedzi jego matki gdzie jest syn
Skłamie im, jebać tych którzy muszą wiedzieć wszystko
Rap dla ziomków żeby lepsza była przyszłość
Żeby miłość wypełniała nasze domy
Żeby pożyć, żeby to życie kończyć
Z uśmiechem na japie spełniając się w rapie
Najlepiej jak potrafię
URS, Emoka, razem raźniej
Razem sprawniej, Kafar Dix oddany słusznej sprawie
A wraz z nim każdy Dix oddany słusznej sprawie
Słusznej sprawie... rap z boiska
Ref. x2
[Małolat]
My wciąż w pogoni za lepszej jakości życiem
Żeby było jak ciuchy lacosty szyte
Wielu nam zazdrości, że robimy tu kolejną płytę
Z rapu nie ma forsy, co najwyżej mogą cię usłyszeć
Kolejny typek chce nagrywać teraz
Bo jest łatwiej mu wyrywać suki na imprezach
A te suki się lansują, że przeżyły tu z raperem melanż
Jaki raper, sprawdź jego flow
Myślisz, ze to takie łatwe, ja tu zapierdalam szósty rok
A te suki nie wiedzą nawet, że to szósty rok
Tak pieprze te suki co lecą na mój talent
Ja chce na stałe ją lecz nie taką co się jara, że tu coś nagrałem
Ktoś się pyta znów czemu nie wydaje nic
No to sprawdź ten kawałek, już to łapiesz kurwa ?
Przestań się w końcu pytać czy jestem Pezeta bratem
(...przyjdź do nas na boisko...)
(...to refleksje o boisku na którym dorosłem...)
(...dwa cztery z ulicy prosto...)
(...dwóch małolatów z podwójnym przekazem...)
10. Klasyk (Rap Miejski)
[Małolat]
To jest klasyk - rap miejski
Małolat/Ajron to dla was chłopaki
I dla waszych dziewczyn
Każdy z was kiedyś zapomni jak będzie miał rodzinę
A te chwile nam przypomni rap
Jak Kafar - tu każdy wers jest jak pomnik
Weź posłuchaj, to jest rap sto procent
Choć nie każdy godny by tego słuchać
Ale daje Ci to, weź to oceń
Ty pedale coś mówiłeś że to rap nie na poziomie
Kurwa weź to doceń
Najpierw zapraszasz nas, mówisz że nas wydasz
Słuchasz dema, mówisz zbyt wulgarne ale ta historia jest prawdziwa
Weź się zrywaj, po chuj ta intryga
My chcemy tylko nagrywać i wydawać to
Mamy kurwa dobry przekaz, chcemy ludziom to pokazać
Chcemy grać koncerty, ja kocham to, kocham fanki
Coś mówiłeś o komercji chłopak
Przez te parę lat zarobiłem na tym może ze trzy bańki
Ta, te dzieciaki wolą blanty, wiem bo już w tym robiłem
Wolą z internetu płytę bez pudełka i okładki
Coraz gorzej ten rap tu idzie
Mam takie marzenie, że ten zły okres minie
Choć małe nadzieję to wiesz moje serce jeszcze dla rapu bije
[Małolat]
Słyszałem, coś mówiłeś o nas kurwa
Małolat jedzie na fejmie brata
Ajron podrabia Noona
Na jakim fejmie ? słyszałeś mnie na paru bitach
Weź nie słuchaj co mówi internet tylko ulica
Weź nic złego nie mów o tych bitach
Po tym nawet na forum chłopaku żeś nie zaistniał, nie
Weź najpierw popróbuj w domu bo tylko marzysz
Takiego brzmienia nie osiągniesz nawet z Akai
Jakbyś robił latami to nie zrobisz takich bębnów
Wiesz jesteś kurwa tu na za niskim szczeblu
To jest przebój nie dyskotek tylko tych osiedli
Posłuchaj, okaż nam szacunek
Spróbuj docenić, uwierz też ci dam szacunek
Wpadnij na koncert, podnieś te ręce w górę
Uwierz, ta
-------------------------------------------
Jeśli w treści utworów znalazłeś błąd/błędy
i/lub posiadasz inne teksty pisz pod mhh@mhh.pl.
Komentarze
Dodaj komentarz