OlsenFu - "Kameleon" (album)

 

  Autor: jagmar  



07. Miedzy jawą a snem (+ Chada)


[Olsen]
Na krawędzi krawędzi balansuję jak śnięty
Wysokie bloki dach napędził strach wewnętrzny
Jeden błędny krok to jak samobójczy skok (szok)
Coraz bliżej ziemia i brak uderzenia
Nagle ocknąłem się wokół ciemno lecz dostrzegam
Że to mój prywatny kąt mój dom moja kwatera
Cały w nerwach chcę zasnąć ale boję się swych snów
Przytomny na wpół słyszę ogromny huk
Chyba tylko cud sprawił, że znów jestem gdzie indziej
Jeden ruch a tu trup koleżki w windzie
Zmywam się na schody nogi jak z waty
Grzęznę jak w galarecie za mną lecą wariaty
Tacy chcą mnie dopaść myślę czy nie skoczyć z okna
To jak błędne koła gdy kolejny raz lecę
Prawie poczułem jak plecy wgniatają się w ziemię
Na wygrzewce przecieram oczy przebudzenie
Kurwa idę pierdyknę herbe
Ciepłe Earl Gray potrzebne i wezmę się w garść
Może koszmar ten przejdzie i da spokojnie spać
Póki co kończę werset a ty miałeś tak?


Ref.: x2
Między jawą a snem - pierwszy plan staje się tłem
Między dobrem a złem - wypośrodkuj swój cel
Między górą a dnem - toczymy twardą grę
Między nami WueNBe, Chada, ZetIPe


[Chada]
Chada Proceder na zawsze WGW
Czy chcesz czy nie ja wyrywam cię ze snu
Zamykam oczy i już mnie tutaj nie ma
Zamykam oczy bo nie chcę żyć w problemach
Nie dbam o ryzyko bo nic nie ryzykuję
Uciekam w zapomnienie po prostu nic nie czuję
Los prowokuje i ciągle kusi hajsem
Nie mam złudzeń gdy się zbudzę wykorzystam szansę
Między jawą a snem, tu nic mi nie zagraża
Między jawą a snem, tu nikt nie upokarza
Ucieknijmy od refleksji zróbmy to
Poznajmy co to dobro, poznajmy co to zło
Otarłem się o dno i nie chcę już tam wracać
Tu gdzie rzeczywistość, tu czeka ciężka praca
Nie chce nic tłumaczyć i niczego wyjaśniać
Nasza muzyka przewija się przez miasta
Masz dzieciak, bierz dzieciak, graj dzieciak
I stawiaj życiu czoła, chociaż strach ciebie obleciał
Jak masz dość zamknij oczy masz do tego prawo
Między jawą a snem, między snem a jawą


Ref. x2


[Fu]
Budzę się zlany zimnym potem
Zimną twarz przykrywam ciepłym kocem
Nie wiem czy to rzeczywistość czy to sen
Czy to jej mały procent czy to tlen
Nie dociera do mózgu
Chciałbym odpocząć leżąc w swoim łóżku
Odciąć się od świata kłamstw, kłopotów, bluzgów
Niestety w tych czasach to codzienności ustrój
Mój umysł odtwarza ten sam film nie mam na to wpływu
Przed oczami mam obrazy jak z negatywu
Boże daj mi proszę, proszę jeszcze więcej rymów
Żebym mógł opisać tą chwilę jak to czuję bez sprzeciwu
Obleciał mnie strach pytam czy mam jakiś wybór
Myślę wtedy o bliskich, o sytuacjach wszystkich
Zamknięty w czterech ścianach licząc straty zyski
Te bolesne trafiają we mnie jak pociski
Chcę zapaść w boski sen chwilowo uśpić zmysły


Ref. x2



Jeśli w treści utworów znalazłeś błąd/błędy
i/lub posiadasz inne teksty pisz pod jagmar@mhh.pl

0
Twoja ocena: Brak

Komentarze

Portret użytkownika Gość

Nie gniewam się.Po ptsoru

Nie gniewam się.Po ptsoru uważam, że to nieładnie;)Albo co jak ktoś nie ma komf3rki i nie może wysłać smsa? Widziałem cię na forum wingmejkersa. Baje tam straszne są, ale i przemycone mase cennych informacji. Nie sądziłem, ze strona się rozwinie (natrafiłem na nich już parę lat temu) Nie chce mi się pisać po forach bo zauważyłem, że to czytają a pf3źniej tworzą sobie w głowie obrazy do ktf3rych prf3bują usilnie dążyć. Jak zacząłem się łapać w twoich opisach ciałek to sie okazało, że całkiem inaczej to sobie wyobrażałem. rzeczywistość każdy musi doświadczać na swf3j sposf3b a nie przez filtry innych. Okazało się że miałem całą masę doświadczeń ciałkowych ale odwracałem głowę w poszukiwaniu czegoś co by odpowiadało mojemu wyobrażeniu. Zagadka:ktf3re to ciałko? To stan, ktf3ry może przydarzyć się siedząc z herbatką albo fajeczką po wyczerpującym ale satysfakcjonującym dniu. Możesz postrzegać wtedy, że trwasz w doskonałości ( świat wokf3ł ciebie jest doskonały rf3wnocześnie uświadamiasz sobie, ze twf3j umysł jest doskonały ) Wszelkie cierpienie znika ale w zamian nie pojawia się ekstaza. Raczej błogość. Wzrok pada miękko na przedmioty dostrzegając ich harmonię. Umysł przestaje analizować odpoczywa. Stan ten nie zanika można tak trwać ile dusza zapragnie. To doświadczanie piękna.

Dodaj komentarz